„Krzyk kamienia” Werner Herzog – filmowa rywalizacja o Cerro Torre

krzyk-kamieniaMłody, pewny siebie wspinacz skałkowy Martin czy doświadczony alpinista, zdobywca wszystkich ośmiotysięczników Roccia – który z nich jako pierwszy zdobędzie Cerro Torre? Ich rywalizację podgrzewa dziennikarz sportowy Ivan, niby dobry przyjaciel Rocci, a z drugiej strony człowiek, który posunie się do wszystkiego, by medialnie nagłośnić sukces, nawet taki, którego nie było. Młody wilczek czy legenda alpinizmu, komu przypadnie triumf na Cerro Torre? A może góra nie należy się żadnemu z nich, bo jak mówi jeszcze inny bohater filmu „Cerro Torre to nie jest góra, to krzyk kamienia”. Pomysłodawcą filmu był Reinhold Messner.

„Jaskinię zapomnianych snów” Wernera Herzoga oglądałam, gdy tylko weszła do kin i gdy pierwsze jaskinie miałam już za sobą, a c o za tym idzie dysponowałam również wiedzą na temat tego, jak powstają i jak unikatowym odkryciem było znalezienie tytułowej jaskini Chaveta. Moje doświadczenia pomagały w odbiorze tego dokumentu.

kk2Z „Krzykiem kamienia” spóźniłam się o lat ponad dziesięć – w tym czasie Cerro Torre dawno przestało być tak dziewicze jak u niemieckiego reżysera. Chociaż surowa stylistyka filmu trochę go odrealnia, a pewne rozwiązania problemów górskich są umowne i nie należy za mocno zastanawiać się, „jak to działa” – to kwestie rywalizacji i towarzyszących jej emocji; dumy, braku pokory i komercjalizacji wspinaczki pozostają tak aktualne jak były, gdy film wchodził do kin w 1991 roku.

Film otwiera scena halowych mistrzostw świata we wspinaczce sportowej, których organizatorem jest Ivan (Donald Sutherland), znany dziennikarz i działacz sportowy. Aby zwiększyć prestiż imprezy w roli komentatora i gwiazdy zaprasza swojego przyjaciela Roccię (Vittorio Mezzogiorno), zdobywcę Korony Himalajów. Po zawodach, w których triumfuje Martin (w tej roli znany wspinacz Stefan Glowacz), Roccia publicznie wypowiada się na temat tego, że pokonanie nawet najtrudniejszej drogi na panelu nie ma nic wspólnego z wyzwaniami, jakie czekają na wspinacza w górach.

Podziwiam możliwości fizyczne tych ludzi, ale alpinizm to coś więcej niż akrobatyczne wyczyny.

Chcąc się odgryźć Martin deklaruje, że wejdzie na Cerro Torre, szczyt z którym Roccia już dwukrotnie przegrał. Tak nawiązuje się medialny pojedynek – nie tylko o pierwszeństwo w wejściu na patagoński szczyt, ale być może także o serce Kathariny, sekretarki Rocci.

kk1Wspinacze wyruszają wspólnie do Patagonii, towarzyszy im także Hans, wieloletni partner wspinaczkowy Rocci. Niezadowolony z autorytarnych zachowań Rocci, Martin namawia partnera swojego rywala i razem, potajemnie wychodzą w górę. Kończy się to jednak tragicznie, zabrany przez lawinę, z góry nie wraca Hans. Odnaleziony przez Roccię Martin będzie od tej pory twierdził, że lawina zastała ich już podczas zejścia, a na szczycie stanęli. Po śmierci partnera Roccia postanawia nie wracać do domu i zamieszkać u podnóży Cerro Torre.

Tyczasem Martin jako zdobywca mitycznej iglicy staje się gwiazdą, udaje mu się także zdobyć serce Kathariny. Środowisko wspinaczkowe podejrzliwie jednak patrzy na mieszającego się w zeznaniach wspinacza, który nie wytrzymuje presji i medialnie deklaruje, że jeszcze raz wejdzie na Cerro Torre, tym razem solo. Czy tym razem dojdzie do wspinaczkowego pojedynku z Roccią? I kim jest tajemniczy, wzbudzający niepokój, wspinacz bez palców, który koczuje u podnóża góry? Pytania bez odpowiedzi dla tych, którzy filmu jeszcze nie widzieli. Mnie przestrzegano, że jest miejscami „kiczowaty”, cóż, mogę przestrzec dalej, ale i tak warto go obejrzeć, zwłaszcza, że proces erozji skał przez pieniądze i medialne show wchodzi dzisiaj w punkt kulminacyjny.

Cerro_torre_1987Jak wspominałam pomysłodawcą scenariuszu jest Reinhold Messner, a sam pomysł nawiązuje do prawdziwej historii podboju Cerro Torre. Pierwszego wejścia miał dokonać w 1959 roku Włoch Cesare Maestri wraz z austrackim partnerem, Tonim Eggerem. Egger odpadł od ściany wskutek zejścia lawiny i zginął, zaś Maestri, któremu udało się zejść twierdził, że wypadek zdarzył się już podczas zejścia i choć nie ma dowodów, ponieważ aparat przepadł wraz z plecakiem Eggera, obaj byli na szczycie. Wielu wspinaczy podważało taką wersję. Być może słusznie, ponieważ, gdy w 2005 roku zespół włoskich wspinaczy (Ermanno Salvaterra, Rolando Garibotti i Alessandro Beltrami) powtórzył deklarowaną przez swojego rodaka drogę – nie znaleźli śladów wskazujących na obecność wcześniejszych wspinaczy. Ale zanim do tego doszło, w 1970 roku Maestri powrócił na Cerro Torre, by poprowadzić nową drogę na południowej ścianie. Przy pomocy kompresora przymocował 400 haków i śrub – a tak obitą drogę jego krytycy (wśród nich Messner) nazwali „drogą sprężarkową” (Compressor Route).

I w tym miejscu historia kontrowersji na Cerro Torre wcale się nie kończy. W styczniu 2012 roku Amerykanie Hayden Kennedy i Jason Kruk dokonali klasycznego wejścia na Compressor Route, a następnie podczas zejścia usunęli z niej wszystkie nity. Wydawać by się mogło, że po krytyce jaka spadła na Maestriego taki gest wyda się moralnie uzasadniony, ale tak jak dawniej, tak i dziś nie obeszło się bez napięć w środowisku wspinaczkowym, którego część uznała ogołocenie drogi ze sztucznych ułatwień za niszczenie historycznego dziedzictwa alpinizmu.

Chętnie przeczytałabym komentarz na temat filmu i tych wydarzeń od kogoś, kto był na Cerro Torre lub w okolicy, ale nie wiem, czy ktoś taki czyta tego bloga.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

UWAGA! Jeśli chcesz odpowiedzieć na wybrany komentarz kliknij przycisk "Odpowiedz" znajdujący się bezpośrednio pod tym komentarzem.

Komentarz

Możesz użyć następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>